Wystawa „Trauma Pokoleń. Tragedia Górnośląska” Instytutu im. Wojciecha Korfantego zostanie zaprezentowana w Sejmie RP. Wernisaż odbędzie się 8 stycznia 2026 roku, a ekspozycja będzie dostępna do 14 stycznia 2026 roku. To symboliczne zwieńczenie obchodów Roku Tragedii Górnośląskiej w 2025 roku, ogłoszonego przez województwa śląskie i opolskie, a także objętych patronatem marszałków Sejmu i Senatu RP. Dzięki temu temat Tragedii Górnośląskiej wybrzmi w jednym z najważniejszych miejsc debaty publicznej w Polsce.
Rok 2025, dedykowany pamięci ofiar Tragedii Górnośląskiej, stał się czasem intensywnej refleksji nad losami Górnego Śląska i jego mieszkańców. Wystawa „Trauma Pokoleń. Tragedia Górnośląska” jest jednym z kluczowych elementów tych obchodów, dokumentując dramatyczne wydarzenia sprzed 80 lat. Prezentacja wystawy w Sejmie RP nadaje tym doświadczeniom rangę ogólnonarodowej pamięci.
– Od początku zakładaliśmy, że Rok Tragedii Górnośląskiej warto podsumować właśnie w Sejmie i Senacie RP. Wystawa miała podróżować po całej Polsce i docierać do jak najszerszego grona odbiorców, pokazując, czym była Tragedia Górnośląska. Ekspozycja w Sejmie RP staje się symboliczną klamrą domykającą i wieńczącą te obchody – podkreśla Dorota Pociask-Frącek, Dyrektor Instytutu im. Wojciecha Korfantego.
– To wystawa popularnonaukowa, która w możliwie szerokim spektrum przybliża odbiorcom Tragedię Górnośląską, wychodząc od absolutnych podstaw: czym była, kiedy miała miejsce, jakie przyniosła dalekosiężne konsekwencje – także te międzypokoleniowe. Pokazujemy również, dlaczego dla mieszkańców Górnego Śląska jest to wciąż temat nierozliczony i do końca niewypowiedziany – dodaje dr Michał Spurgiasz, twórca wystawy.
Historia, o której kazano milczeć
Przez ponad cztery dekady, w okresie rządów komunistycznych, temat Tragedii Górnośląskiej pozostawał zakazany i spychany w niepamięć. Represje wobec Ślązaków w latach 1945-1947, dokonywane przez Armię Czerwoną i władze sowieckie, nie mieściły się w oficjalnej narracji o „wyzwoleniu”. Deportacje do Związku Sowieckiego, grabieże, gwałty, terror oraz przymusowe internowania były konsekwentnie przemilczane, a prawdziwy obraz tamtych dni przetrwał głównie w przekazach rodzinnych.
Osiemdziesiąt lat po rozpoczęciu tych dramatycznych wydarzeń Instytut im. Wojciecha Korfantego przywrócił pamięć o nich poprzez wystawę „Trauma Pokoleń. Tragedia Górnośląska”. Jej wernisaż odbył się we wrześniu 2025 roku w siedzibie Instytutu. Autorami projektu są: dr Michał Spurgiasz (koncepcja, tekst, materiały źródłowe), Jacek Zygmunt (koncepcja wizualna) oraz dr Dariusz Węgrzyn (redakcja naukowa).
– O wielu wydarzeniach historycznych mówi się powszechnie – o Powstaniu Warszawskim czy okupacji hitlerowskiej – natomiast to, co wydarzyło się na Śląsku, pozostaje w polskiej historiografii w dużej mierze przemilczane. Trudno znaleźć choćby jeden akapit o Tragedii Górnośląskiej w podręcznikach szkolnych, zarówno podstawowych, jak i licealnych – tłumaczy dr Michał Spurgiasz.
Ekspozycja planszowa przybliża skalę i wielowymiarowość represji, jakich doświadczyli Górnoślązacy. Prezentuje relacje świadków oraz informacje o miejscach internowania, w tym m.in. o obozie „Zgoda” w Świętochłowicach.
– Jednym z najcenniejszych elementów ekspozycji jest panel poświęcony wspomnieniom świadków. Udało się zgromadzić relacje z różnych źródeł – narracje z pierwszej ręki osób, które doświadczyły wydarzeń 1945 roku i których świadectwa przetrwały do naszych czasów. Ten panel niesie ogromny ładunek emocjonalny. Równie ważna jest próba opisania systemu obozów powstałych po wkroczeniu Armii Czerwonej – najpierw tworzonych przez NKWD, a później funkcjonujących już pod zarządem rodzącego się aparatu władzy PRL. To jeden z najtrudniejszych, ale i kluczowych tematów wystawy – mówi dr Michał Spurgiasz.
Wystawa została przygotowana z myślą o szerokim gronie odbiorców – zwiedzający mogą skorzystać z audiodeskrypcji, a całość dopełnia bezpłatny katalog.
Od premiery do Sejmu RP
Po premierze w Instytucie im. Wojciecha Korfantego wystawa była prezentowana m.in. w Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków w Radzionkowie oraz w Instytucie Śląskim w Opolu. Jej obecność w Sejmie RP stanowi kolejny, niezwykle ważny etap – przenosi regionalną historię na forum ogólnopolskie.
– Podczas wcześniejszych prezentacji wystawy wielu gości spoza regionu przyznawało, że wcześniej nie miało świadomości, czym była Tragedia Górnośląska. Tym bardziej traktujemy jako misję Instytutu im. Wojciecha Korfantego popularyzowanie tej wiedzy – wyjaśnia Dorota Pociask-Frącek.
Edukacja i pamięć
Projekt ma również silny wymiar edukacyjny. Towarzyszą mu specjalne lekcje historii adresowane do szkół, grup zorganizowanych oraz uniwersytetów trzeciego wieku. To świadome działanie na rzecz przekazywania wiedzy i pamięci kolejnym pokoleniom.
Prezentacja wystawy „Trauma Pokoleń. Tragedia Górnośląska” w Sejmie RP w styczniu 2026 roku będzie nie tylko podsumowaniem Roku Tragedii Górnośląskiej 2025, lecz także wyraźnym sygnałem, że pamięć o ofiarach i trudnym dziedzictwie regionu zajmuje należne miejsce w historii Polski.
Projekt został dofinansowany ze środków Muzeum Historii Polski w ramach programu „Patriotyzm Jutra”.
Kontekst historyczny
Pod pojęciem Tragedii Górnośląskiej kryje się szereg represji stosowanych przez żołnierzy i przedstawicieli ZSRR wobec ludności Górnego Śląska w latach 1945-1947. Punktem kulminacyjnym były masowe deportacje do ZSRR w 1945 roku, które wraz z licznymi morderstwami, gwałtami, grabieżami stanowiły środki terroru wobec ludności śląskiej. Tragedia Górnośląska kojarzy się dziś głównie z masowymi deportacjami na wschód w 1945 roku, jednak działania Rosjan na Górnym Śląsku zniszczyły nie tylko tkankę społeczną, ale także urbanistyczną i kulturalną. Górny Śląsk nie był obiektem zmasowanych bombardowań, ani długich walk, jednakże w znacznej części został zniszczony przez Armię Czerwoną, przy jednocześnie biernej postawie polskich władz komunistycznych oraz mocarstw zachodnich. Gwałty, represje i masowe deportacje na wschód stały się codziennością ludności górnośląskiej w roku 1945. „Trauma pokoleń” to więc nie tylko wspomnienie masowych deportacji – to także pamięć o brutalnych represjach, gwałtach, niszczeniu przemysłu, niewolniczej pracy i ciszy ze strony polskich władz komunistycznych oraz państw zachodnich, które nie miały odwagi, aby zatrzymać falę zbrodni ze strony Sowietów.