Potrzebne będą:
2,5 kg dojrzałych owoców obranych z szypułek
½ kg cukru
2 płaskie łyżki kwasu askorbinowego
Owoce umyć w kąpieli, odcedzić, przesypać do garnka, zalać wodą, aby je przykryła, zagotować, dodać cukier i kwas, pilnować, aby nie wykipiało, gotować 10 minut. Garnek przykryć pokrywką i odstawić na 12 do 24 godzin. Do osobnego garnka odlać sok. Pozostałe owoce przecierać partiami przez sito, aby oddzielić pestki, których nie powinniśmy zjadać.
Otrzymamy gęsty przecier. Można oba soki połączyć i zrobić zawiesisty, gęsty sok, albo (co polecam) zostawić sok, a gęsty przecier zostawić osobno, jako nadzienie do ciast lub naleśników. Gdyby był zbyt rzadki, wystarczy podgrzać go i przez chwilę odparować, cały czas mieszając, aby nie przywarł. Taki gorący przełożyć do mniejszych słoiczków i pasteryzować na sucho. Właściwy sok też podgrzać do temperatury prawie wrzenia i od razu przelać do butelek, także do suchej pasteryzacji.

Przepis jest elementem projektu „Zielnik kulturowy”. To etnobotaniczny projekt mający na celu zwrócenie uwagi odbiorców na tradycję stosowania ziół i dzikich roślin w obrzędowości i życiu codziennym oraz w szeroko rozumianej kulturze. Czytaj więcej.