1 April 2025

Prelekcja: “Tragedia Górnośląska – trauma pokoleń” | Aleksandra Goniewicz | 08.04

Serdecznie zapraszamy 8 kwietnia 2025 r. o godzinie 10:00 na wykład pt. “Tragedia Górnośląska – trauma pokoleń” do Stacji Biblioteka w Rudzie Śląskiej.

Prelekcję wygłosi Aleksandra Goniewicz z Działu Historii Instytutu.

Zapraszamy!

Wstęp jest wolny.

 

Pojęcie: Tragedia Górnośląska

Pierwszy raz przymiotnik „tragedia” pojawił się w niemieckiej historiografii w latach 50. ubiegłego wieku. Wśród historyków podjęto dyskurs o „Tragedii Śląskiej” w kontekście represji wobec mieszkańców Górnego Śląska (opcji niemieckiej), które miały miejsce w latach 1945-1946. Ukazujące się wówczas dokumenty oraz relacje świadków wskazywały na ukierunkowane prześladowania ludności niemieckiej zamieszkującej tereny na Górnym i Dolnym Śląsku. W tych relacjach często pojawiało się określenie „tragedia”. Po 1989 roku wydarzenia nabrały nowego znaczenia i kontekstu. Mówiono i pisano wówczas o przemilczanym dramacie deportacji Górnoślązaków do ZSRS w 1945 roku. Kim byli wówczas Górnoślązacy? Chodziło o zdefiniowanie narodowości osób, które podlegały represjom. Tragedia Górnośląska dotknęła masowo ludności cywilnej zamieszkującej region. Oprawcami były strona sowiecka i polskie władze komunistyczne, a motywem ich działań – element pochodzenia (tło narodowościowe).

 

Nie-miejsca pamięci w pamięci o miejscach. Winni i nie-winni

Mały skwer w Katowicach na skrzyżowaniu ulic Dąbrówki z Gliwicką, zielony skrawek przestrzeni miejskiej. Wśród drzew znajduje się pomnik poświęcony wydarzeniom znanym w historiografii jako Tragedia Górnośląska. W pamięci Ślązaków mocno zakorzeniony proces, wynaturzenie, zbrodnia. Warto podkreślić, że sposób traktowania ludności nie różnił się jednak od wcześniejszych metod postępowania krasnoarmistów na terenach byłej III Rzeszy. Podstawą do podjęcia działań, składających się na zbiór zdarzeń Tragedii Górnośląskiej, było porozumienie podpisane w Jałcie, na mocy którego władze ZSRR mogły domagać się świadczenia przymusowej pracy jako rekompensata kosztem Niemiec (tzw. żywe reparacje). Początkowo główną grupę aresztowanych stanowiły osoby o złej reputacji, działające na rzecz III Rzeszy oraz członkowie konspiracji niepodległościowej. Z czasem jednak na oficjalnych plakatach pojawiły się informacje o konieczności stawienia się cywilów, głównie mężczyzn. Cywilami łatwo było manipulować. Ludzie zgłaszali się z chęcią do pracy przy urządzaniu nowej przestrzeni. Prawda okazała się być inna. Na plakatach znajdowała się dodatkowa informacja – w przypadku uchylenia się od mobilizacji osoby będą podlegały karze przed trybunałem wojskowym. W ten sposób internowano kupców, rzemieślników, górników, hutników, pracowników niższego szczebla administracyjnego. W tym czasie zniknęło wielu mężczyzn, a dzieci pamiętały brak ojca. Wywózki dotknęły wielu rodzin mieszkających na Górnym Śląsku. Wśród deportowanych były osoby różnych narodowości.

 

Tekst: Aleksandra Goniewicz